…Gdy ciocia Irena wyczarowuje w swej kuchni wigilijne potrawy, zaczynają cichutko rozbrzmiewać kolędy. Słodki zapach maku miesza się wtedy z jej ciepłą barwą głosu i … powstaje prawdziwa świąteczna niepowtarzalna atmosfera.   Gdy nadejdzie czas wigilijnej kolacji, gdy wszystko będzie gotowe, gdy już wszyscy zasiądą przy stole, wtedy opłatek, karp, makowiec…   Potem to na co czekamy cały rok!   Każdy z rodziny Kolatorów i Gołębieckich ma swoje miejsce w familijnym zespole. Cały dom aż huczy od śpiewu, dźwięku akordeonu, fletu, basu ...

/ Strona Główna / O zespole / Galeria / Jak zdobyć nasze płyty/ Wywiady i koncerty / Teksty kolęd /


Piękne Polskie Kolędy w wykonaniu Rodziny Kolatorów


1. WŚRÓD NOCNEJ CISZY

Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi:
Wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi!
Czym prędzej się wybierajcie,
do Betlejem pospieszajcie
przywitać Pana.

Poszli, znaleźli Dzieciątko w żłobie
z wszystkimi znaki danymi sobie.
Jako Bogu cześć Mu dali,
a witając zawołali
z wielkiej radości:

Ach, witaj Zbawco, z dawna żądany,
cztery tysiące lat wyglądany!
Na Ciebie króle, prorocy
czekali, a Tyś tej nocy
nam się objawił.

I my czekamy na Ciebie, Pana,
a skoro przyjdziesz na głos kapłana,
padniemy na twarz przed Tobą,
wierząc, żeś jest pod osobą
chleba i wina.

-------------------------------------------------------------------------------------------

2. GDY ŚLICZNA PANNA

Gdy śliczna Panna syna kołysała,
z wielkim weselem tak Jemu śpiewała:
Li li li li laj, moje Dzieciąteczko,
li li li li laj, śliczne Paniąteczko.

Wszystko stworzenie śpiewaj Panu swemu,
pomóż radości wielkiej sercu memu.
Li li li li laj, wielki Królewicu,
li li li li laj, niebieski Dziedzicu.

Sypcie się z nieba śliczni Aniołowie,
Śpiewajcie Panu niebiescy duchowie.
Li li li li laj, mój wonny Kwiateczku,
li li li li laj, w ubogim żłóbeczku.

Śpijże już wdzięcznie, moja perło droga,
Niech Ci snu nie rwie żadna przykra trwoga.
Li li li li laj, mój śliczny rubinie,
li li li li laj, póki sen nie minie.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------

3. DZISIAJ W  BETLEJEM

Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem, wesoła nowina,
że Panna czysta, że Panna czysta porodziła Syna.
Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, króle witają.
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
Cuda, cuda ogłaszają.

Maryja Panna, Maryja Panna Dzieciątko piastuje,
I Józef święty, i Józef święty ono pielęgnuje.
Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, króle witają.
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
Cuda, cuda ogłaszają.

Choć w stajeneczce, choć w stajeneczce Panna Syna rodzi,
Przecież On wkrótce, przecież On wkrótce ludzi oswobodzi.
Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, króle witają.
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
Cuda, cuda ogłaszają.

I trzej królowie, i trzej królowie od wschodu przybyli,
I dary Panu, i dary Panu kosztowne złożyli.
Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, króle witają.
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
Cuda, cuda ogłaszają.

Pójdźmy też i my, pójdźmy też i my, przywitać Jezusa.
Króla nad królami, króla nad królami, uwielbiać Chrystusa.
Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, króle witają.
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
Cuda, cuda ogłaszają.

Bądźże pochwalon, bądźże pochwalon, nasz wieczny Panie.
Któryś złożony, któryś złożony na zielonym sianie.
Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, króle witają.
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
Cuda, cuda ogłaszają.

Bądź pozdrowiony, bądź pozdrowiony, Boże nieskończony.
Sławimy Ciebie, sławimy Ciebie, Boże niezmierzony.
Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
Anieli grają, króle witają.
Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
Cuda, cuda ogłaszają.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------

4. LULAJŻE, JEZUNIU

Lulajże, Jezuniu, moja perełko,
Lulaj ulubione me pieścidełko.
Lulajże, Jezuniu, lulajże, lulaj,
A Ty Go matulu, w płaczu utulaj.

Zamknijże znużone płaczem powieczki,
Utulże zemdlone łkaniem usteczki.
Lulajże, Jezuniu, lulajże, lulaj,
A Ty Go matulu, w płaczu utulaj.

Lulajże, piękniuchny mój aniołeczku,
Lulajże, wdzięczniuchny świata kwiateczku.
Lulajże, Jezuniu, lulajże, lulaj,
A Ty Go matulu, w płaczu utulaj.

Lulajże, różyczko najozdobniejsza,
Lulajże, lilijko najprzyjemniejsza.
Lulajże, Jezuniu, lulajże, lulaj,
A Ty Go matulu, w płaczu utulaj.

Lulajże, przyjemna oczom gwiazdeczko,
Lulaj, najśliczniejsze świata słoneczko.
Lulajże, Jezuniu, lulajże, lulaj,
A Ty Go matulu, w płaczu utulaj.

Uśmiech Twój milutki radość w nas budzi.
Zstąpiłeś na ziemię, bo kochasz ludzi.
Lulajże, Jezuniu, lulajże, lulaj,
A Ty Go matulu, w płaczu utulaj.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------

5. GORE GWIAZDA

Gore gwiazda Jezusowi
w obłoku, w obłoku.
Józef z Panną asystują
przy boku, przy boku.
Hejże jeno, dyna, dyna,
narodził się Bóg Dziecina
W Betlejem, w Betlejem.

Jedni pastuszkowie dary
oddali, oddali.
Drudzy na dudach wesoło
zagrali, zagrali.
Hejże jeno, dyna, dyna,
narodził się Bóg Dziecina
W Betlejem, w Betlejem.

A pastuszek z podarunkiem
przybywa, przybywa.
Wkoło szopę o północy
obiega, obiega.
Hejże jeno, dyna, dyna,
narodził się Bóg Dziecina
W Betlejem, w Betlejem.

Anioł Pański kuranciki
wycina, wycina.
Skąd pociecha dla człowieka
Jedyna, jedyna.
Hejże jeno, dyna, dyna,
narodził się Bóg Dziecina
W Betlejem, w Betlejem.

-------------------------------------------------------------------------------------------

6. MIZERNA CICHA

Mizerna, cicha stajenka licha,
pełna niebieskiej chwały,
oto leżący, przed nami śpiący,
w promieniach Jezus mały.

Nad nim anieli w locie stanęli
i pochyleni klęczą,
z włosy złotymi, skrzydły białymi
pod malowaną tęczą.

Radość na ziemi, Pan nad wszystkimi
roztacza blask poranny,
przepaść zawarta, upadek czarta,
zstępuje Pan nad Pany.

I oto mnodzy ludzie ubodzy
radzi oglądać Pana,
pełni natchnienia, pełni zbawienia,
upadli na kolana.

Lulaj Dziecino, lulaj ptaszyno,
nasze umiłowanie,
gdy się rozbudzi w tej rzeszy ludzi,
zbawienie nam się stanie.

Hej! Ludzie prości, Bóg z nami gości,
skończony czas niedoli.
On daje siebie, chwała na niebie,
pokój wam dobrej woli.


-------------------------------------------------------------------------------------------

7. PRZYBIEŻELI DO BETLEJEM

Przybieżeli do Betlejem pasterze,
grając skocznie Dzieciąteczku na lirze:
Chwała na wysokości, chwała na wysokości,
a pokój na ziemi!

Oddawali swe ukłony w pokorze
Tobie z serca ochotnego, o Boże!
Chwała na wysokości, chwała na wysokości,
a pokój na ziemi!

Anioł Pański sam ogłosił te dziwy,
których oni nie słyszeli, jak żywi.
Chwała na wysokości, chwała na wysokości,
a pokój na ziemi!

Oto Mu się wół i osioł kłaniają,
Trzej królowie podarunki oddają.
Chwała na wysokości, chwała na wysokości,
a pokój na ziemi!

Dziwili się napowietrznej muzyce
i myśleli co to będzie za Dziecię?
Chwała na wysokości, chwała na wysokości,
a pokój na ziemi!

I anieli gromadami pilnują,
Panna czysta wraz z Józefem piastują.
Chwała na wysokości, chwała na wysokości,
a pokój na ziemi!

Poznali Go Mesjaszem być prawym,
narodzonym dzisiaj Panem łaskawym.
Chwała na wysokości, chwała na wysokości,
a pokój na ziemi!

My Go także Bogiem, Zbawcą już znamy
i z całego serca wszyscy kochamy.
Chwała na wysokości, chwała na wysokości,
a pokój na ziemi!

 

-------------------------------------------------------------------------------------------

8. CICHA NOC:

Cicha noc, święta noc

pokój niesie ludziom wszem,
a u żłóbka Matka Święta
czuwa sama uśmiechnięta,
nad Dzieciątka snem.

Cicha noc, święta noc,

pastuszkowie od swych trzód
biegną wielce zadziwieni,
za anielskim głosem pieni,
gdzie się spełnił cud.

Cicha noc, święta noc,

narodzony Boży Syn.
Pan wielkiego majestatu,
niesie dziś całemu światu
odkupienie win.

Cicha noc, święta noc,

jakiż w tobie dzisiaj cud,
w Betlejem Dziecina Święta
wznosi w górę swe rączęta,
błogosławi lud.

-------------------------------------------------------------------------------------------

9. DO SZOPY

Do szopy, hej pasterze,
do szopy, bo tam cud.
Syn Boży w żłobie leży,
by zbawić ludzki ród.
Śpiewajcie, aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
kłaniajcie się królowie,
nie zbudźcie Go ze snu.

Do szopy, hej pasterze,
do szopy wszyscy wraz.
Syn Boży w żłobie leży,
więc śpieszcie, póki czas.
Śpiewajcie, aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
kłaniajcie się królowie,
nie zbudźcie Go ze snu.

Pobiegli pastuszkowie
ze swymi dary tam,
oddali pokłon korny,
bo to ich Bóg i Pan.
Śpiewajcie, aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
kłaniajcie się królowie,
nie zbudźcie Go ze snu.

O, Boże niepojęty,
któż pojmie miłość Twą.
Na sianie wśród bydlęty
masz tron i służbę swą.
Śpiewajcie, aniołowie,
Pasterze grajcie Mu,
kłaniajcie się królowie,
nie zbudźcie Go ze snu.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------

10. GDY SIĘ CHRYSTUS RODZI

Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi,
ciemna noc w jasności promienistej brodzi,
Aniołowie się radują pod niebiosa wyśpiewują:
Gloria, Gloria, Gloria in excelsis deo.

Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegli,
Aby do Betlejem czym prędzej pobiegli,]
Bo się narodził Zbawiciel, waszego świata odkupiciel:
Gloria, Gloria, Gloria in excelsis deo.

O niebieskie duchy I posłowie nieba
Powiedzcież wyraźniej, co nam czynić trzeba,
Bo my nic nie pojmujemy, ledwo od strachu żyjemy:
Gloria, Gloria, Gloria in excelsis deo.

Idźcie do Betlejem, gdzie dziecię zrodzone,
W pieluszki powite, w żłobie położone.
Oddajcie mu pokłon boski, on osłodzi wasze troski:
Gloria, Gloria, Gloria in excelsis deo.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------

11. OJ, MALUŚKI

Oj, maluśki, maluśki, maluśki
jako rękawicka,
albo-li tez jakoby, jakoby
kawałecek smycka.
Śpiewajmy i grajmy Mu,
dzieciątku, małemu.
Śpiewajmy i grajmy Mu,
dzieciątku, małemu.

Czy nie lepiej by Tobie, by Tobie
siedzieć było w niebie,
wszak Twój Tatuś kochany, kochany
nie wyganiał Ciebie.
Śpiewajmy i grajmy Mu,
dzieciątku, małemu.
Śpiewajmy i grajmy Mu,
dzieciątku, małemu.

Tam Ci zawsze służyły, służyły
prześliczne anioły,
a tu leżysz sam jeden, sam jeden,
jak paluszek goły.
Śpiewajmy i grajmy Mu,
dzieciątku, małemu.
Śpiewajmy i grajmy Mu,
dzieciątku, małemu.

A powiedzże mój Panie, mój Panie,
co się też to stało,
że się Tobie na ten świat, na ten świat,
przychodzić zachciało.
Śpiewajmy i grajmy Mu,
dzieciątku, małemu.
Śpiewajmy i grajmy Mu,
dzieciątku, małemu.


-------------------------------------------------------------------------------------------

12. MY TEŻ PASTUSZKOWIE

My też pastuszkowie nie tylko królowie,
na wozie, na wozie
jedziemy z kapelą, niech nas rozweselą
na mrozie, na mrozie.
Graj - mówi Jezus – Bartku, swoje,
 - stój, Dziecię, tylko bas wystroję
i smyczek, i smyczek.

Bartos sobą troska, że nie ma i włoska
na smyku, na smyku,
a nie myśląc wiele, szast ogon kobyle
- do szyku, do szyku.
Jak zarżnie w swoje szałamaje,
aż Jezus paluszkami łaje
powoli, powoli.

Wach do swoich basów, przypiął sześć kiełbasów,
wesoło, wesoło,
Woś na swej oboi wielkie figle stroi,
nuż wkoło, nuż wkoło.
Ru, Ru, Ru, Wach na swoim basie,
dyl, dyl, dyl, Krążel na kiełbasie,
hasa sa, ha sa sa.

Mikuła się lęka, na kolana klęka,
ja prostak, ja prostak,
dał mu Wach fujarę i przez łeb gańdziarę,
na szóstak, na szóstak.
Bum, bum, bum, zaczął koncert włoski,
aż Dziecię brało się za boczki,
cha, cha, cha, cha, cha, cha!

Bądź zdrów, Panie młody, trzeba iść do trzody
ścieżeczką, ścieżeczką,
Jezus mruga brewką, daj im miód z konewką
i z beczką, i z beczką.
Dziękują Panięciu pastuchy,
nalawszy po gardła swe brzuchy,
chwała Tobie, Panie.


-------------------------------------------------------------------------------------------

13. ANIOŁ PASTERZOM MÓWIŁ

Anioł pasterzom mówił:
Chrystus się wam narodził
W Betlejem, nie bardzo podłym mieście.
Narodził się w ubóstwie
Pan waszego stworzenia.

Chcąc się dowiedzieć tego
Poselstwa wesołego
Bieżeli do Betlejem skwapliwie,
znaleźli Dziecię w żłobie,
Maryję z Józefem.

Taki Pan chwały wielkiej
Uniżył się Wysoki
Pałacu kosztownego żadnego
Nie miał zbudowanego
Pan waszego stworzenia!

O dziwne narodzenie,
Nigdy nie wysłowione!
Poczęła Panna Syna w czystości,
porodziła w całości
Panieństwa swojego.

Słuchajcież Boga Ojca,
Jako wam Go zaleca:
Ten-ci jest Syn najmilszy, jedyny,
W raju wam obiecany,
Tego wy słuchajcie.

Bogu bądź cześć i chwała,
która by nie ustała.
Jak Ojcu tak i Jego Synowi,
i Świętemu Duchowi
W Trójcy jedynemu.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------

14. HEJ W DZIEŃ NARODZENIA

Hej, w Dzień Narodzenia
Syna Jedynego,
Ojca Przedwiecznego,
Boga prawdziwego:
Wesoło śpiewajmy,
chwałę Bogu dajmy.
Hej, kolęda! Kolęda!

Panna porodziła
niebieskie Dzieciątko,
w żłobie położyła
małe Pacholątko.
Pasterze śpiewają,
na multankach grają.
Hej, kolęda! Kolęda!

Kuba nieboraczek
nierychło przybieżał,
śpieszno bardzo było,
wszystkiego odbieżał.
Panu nie miał co dać,
kazali mu śpiewać.
Hej, kolęda! Kolęda!

Dobył tak wdzięcznego
głosu baraniego,
że się Józef stary
przestraszył od niego.
Już uciekać myśli,
ale drudzy przyszli.
Hej, kolęda! Kolęda!

Mówi mu staruszek:
nie śpiewaj tak pięknie,
bo się głosu twego
Dzieciątko przelęknie.
Lepiej Mu zagrajcie,
Panu chwałę dajcie.
Hej, kolęda! Kolęda!

 

-------------------------------------------------------------------------------------------

15. TRYUMFY

Tryumfy Króla Niebieskiego
zstąpiły z nieba wysokiego.
Pobudziły pasterzów,
dobytku swego stróżów
śpiewaniem,
śpiewaniem,
śpiewaniem.

Chwała bądź Bogu z wysokości,
a ludziom pokój na niskości.
Narodził się Zbawiciel,
dusz ludzkich Odkupiciel
na ziemi,
na ziemi,
na ziemi.

Zrodziła Maryja Dziewica
Wiecznego Boga bez rodzica,
by nas z piekła wybawił,
a w niebieskich postawił
pałacach,
pałacach,
pałacach.

Pasterze w podziwieniu stają,
tryumfu przyczynę badają:
co się nowego dzieje,
że tak światłość jaśnieje,
nie wiedzą,
nie wiedzą,
nie wiedzą.

Że to Bóg, gdy się dowiedzieli,
swej trzody w pole odbieżeli,
śpiesząc na powitanie
do Betlejemskiej stajni
Dzieciątka,
Dzieciątka,
Dzieciątka.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------

16. JEZUS MALUSIEŃKI

Jezus malusieńki
leży wśród stajenki,
płacze z zimna, nie dała Mu
Matusia sukienki.

Bo uboga była,
rąbek z głowy zdjęła,
w który Dziecię uwinąwszy
siankiem Je okryła.

Nie ma kolebeczki
ani poduszeczki,
we żłobie Mu położyła
siana pod główeczki.

Dziecina się kwili,
Matusieńka lili,
w nóżki zimno, żłóbek twardy,
stajenka się chyli.

Matula truchleje,
serdeczne łzy leje:
„O mój Synu, wola Twoja,
nie moja się dzieje”.

„Tylko nie płacz proszę,
bo żalu nie zniosę.
Dosyć go mam z męki Twojej,
którą w sercu noszę”.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------

17. W ŻŁOBIE LEŻY

W żłobie leży , któż pobieżny,
kolędować Małemu
Jezusowi Chrystusowi,
dziś nam narodzonemu?
Pastuszkowie przybywajcie,
Jemu wdzięcznie przygrywajcie,
jako Panu naszemu.

My zaś sami z piosneczkami
za wami pospieszymy.
A tak Tego Maleńkiego
niech wszyscy zobaczymy.
Jak ubogo narodzony,
płacze w stajni położony,
więc Go dziś ucieszymy.

Naprzód tedy niechaj wszędy
zabrzmi świat w wesołości,
że posłany jest nam dany
Emanuel w niskości.
Jego tedy przywitajmy,
z aniołami zaśpiewajmy:
Chwała na wysokości!

Witaj Panie, cóż się stanie,
że rozkosze niebieskie,
opuściłeś, a zstąpiłeś
na te niskości ziemskie?
„Miłość moja to sprawiła,
że człowieka wywyższyła
pod nieba Empirejskie”.


-------------------------------------------------------------------------------------------

18. MĘDRCY ŚWIATA

Mędrcy świata, monarchowie,
Gdzie spiesznie dążycie?
Powiedzcie nam Trzej Królowie
Chcecie widzieć Dziecię?
Ono w żłobie nie ma tronu
I berła nie dzierży, a proroctwo
Jego zgonu już się w świecie szerzy.

Mędrcy świata, złość okrutna
Dziecię prześladuje.
Wieść okropna, wieść to smutna
Herod spisek knuje.
Nic monarchów nie odstrasza,
Do Betlejem spieszą.
Gwiazda Zbawcę im ogłasza,
Nadzieją się cieszą.

Przed Maryją stoją społem,
Niosą Panu dary,
Przed Jezusem biją czołem,
Składają ofiary.
Trzykroć szczęśliwi Królowie,
Któż wam nie zazdrości?
Cóż my damy, kto nam powie,
Pałając z miłości?

Tak jak każą nam kapłani,
damy dar troisty:
Modły, pracę niosąc w dani
i żar serca czysty.
To kadzidło mirrę złoto,
niesiem Jezu szczerze.
Co dajemy Ci z ochotą,
od nas przyjm w ofierze.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------

19. BÓG SIĘ RODZI

Bóg się rodzi, moc truchleje
Pan niebiosów obnażony.
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
ma granice nieskończony!
Wzgardzony, okryty chwałą,
Śmiertelny Bóg na wiekami,
A słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.

Cóż, masz niebo, nad ziemiany?
Bóg porzucił szczęście swoje,
wszedł między lud ukochany,
dzieląc z nim trudy i znoje.
Niemało cierpiał, niemało,
żeśmy byli winni sami.
A słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.

W nędznej szopie urodzony,
żłób mu za kolebkę dano!
Cóż jest, czym był otoczony?
Bydło, pasterze i siano
ubodzy, was to spotkało
witać Go przed bogaczami.
A słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.

Potem i króle widziani
cisną się między prostotą,
niosąc dary Panu w dani:
mirrę, kadzidło i złoto.
Bóstwo to razem zmieszało
z wieśniaczymi ofiarami.
A słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.

Podnieś rękę, Boże Dziecię,
błogosław Ojczyznę miłą,
w dobrych radach, w dobrym bycie
wspieraj jej siłę Swą siłą.
Dom nasz i majętność całą,
i wszystkie wioski z miastami.
A słowo ciałem się stało
I mieszkało między nami.

 

-------------------------------------------------------------------------------------------